Amerykańskie cła weszły w życie dla 60 partnerów
Cło płaci amerykański importer, a koszt może wrócić w cenie towaru dla konsumenta.
Najważniejsze z gospodarki, rynków i świata. Czyta się w 2 minuty.
Cło płaci amerykański importer, a koszt może wrócić w cenie towaru dla konsumenta.
Google ma 60 dni na zmiany, a za ich brak grożą kary sięgające 5 proc. średniego dziennego obrotu za każdy dzień.
To dopiero oferta, a nie umowa, i teraz mają ruszyć rozmowy trójstronne.
Serwis Wiorstka oszacował 18 lipca łączne straty Wildberries i sprzedawców na ponad 100 miliardów rubli, czyli 1,28 miliarda dolarów.
Dyrektor finansowy David Zinsner mówi, że klienci z centrów danych zamawiają więcej, niż Intel jest w stanie wyprodukować.
Według relacji CNN i The Wall Street Journal sam dokument przewiduje możliwość budowy zakładu wzbogacania uranu, jeśli dwuletnie studium uzna to za uzasadnione komercyjnie.
Nowa runda amerykańskich ceł różni się od poprzednich jednym szczegółem, który łatwo przeoczyć.
Poprzedni pakiet uchylił Sąd Najwyższy, więc administracja sięgnęła po sekcję 301 ustawy z 1974 roku.
Ta podstawa prawna pozwala utrzymać cła bezterminowo i zmieniać je jednostronnie, na co zwrócił uwagę Wall Street Journal.
To zmienia charakter narzędzia, bo staje się ono trwałym elementem polityki, a nie czasowym straszakiem.
Oficjalnym powodem jest zakaz importu towarów z pracy przymusowej i jego egzekwowanie.
Biuro Przedstawiciela USA do spraw Handlu ustaliło, że 54 z 60 badanych gospodarek w ogóle takiego zakazu nie ma, a pozostałe 6 go nie stosuje wystarczająco.
Wobec Unii Europejskiej ten argument brzmi słabo, co wprost powiedziała Kaja Kallas, wskazując na europejskie prawo pracy z płatnymi urlopami.
Warto zobaczyć, kto realnie płaci.
Cło opłaca amerykański importer w momencie odprawy, a dopiero potem koszt rozkłada się między marżę firmy i cenę na półce.
Lista wyłączeń jest długa i obejmuje między innymi stal, aluminium, samochody, energię i część farmaceutyków, więc uderzenie jest wybiórcze, a nie totalne.
Dla europejskiego eksportera znaczenie ma nie tylko stawka 10 proc., lecz to, że reguła może trwać i zmieniać się z dnia na dzień.
Największym kosztem jest tu nieprzewidywalność.
Firma planująca dostawy przez ocean potrzebuje stabilnych zasad na miesiące, a dostaje narzędzie, które można przestawić decyzją jednej osoby.
Groźba skargi do Światowej Organizacji Handlu to proces na lata, więc w krótkim terminie zostaje negocjacja i cierpliwość.
Najnowsze odcinki. Oglądasz tutaj, bez wychodzenia z aplikacji.
ROSJA UDERZA w BAŁTÓW, KONIEC TANICH RZECZY z CHIN i MEGA INWESTYCJA w KOLEJ!BizWeek, 23 lipca
KRACH na CHIPACH i AI? | FIFA ZBIŁA FORTUNĘ!BizWeek, 21 lipca
PRZEŁOM na LINII POLSKA-UKRAINA i MILIONOWE KARY dla YOUTUBERÓW!BizWeek, 19 lipca
CHINY POŁKNĄ ROSJĘ? | BUNT POLSKI i EUROPY PRZECIW ETS!BizWeek, 16 lipca
TRUMP ZAROBI na ORMUZ, MUSK STAWIA na ROBOTY, a POLSKA w WYŚCIGU o KOSMOS!BizWeek, 14 lipca
REZERWY PALIW ZAGROŻONE, a TORPOL ZOSTANIE SPRZEDANY?BizWeek, 12 lipca
KONIEC ROZEJMU z IRANEM, PARALIŻ ROSJI, a TURCJA ROŚNIE w SIŁĘ!BizWeek, 9 lipca
NOWA AFERA LEKARSKA, REKORD GIEŁDY w USA i ODDANE PATRIOTYBizWeek, 7 lipca